Strona bez polskich liter

Jaki ojciec taki syn ?
Mowiles 'Jestes poje..ny , jestes kur..a poje..ny
Nic z ciebie nie bedzie , nic z ciebie nie wyrosnie'
Spojrz gdzie teraz stoje skad do ciebie przemawiam!
I powiedz mi co takiego sprawia
Ze nie mam po tobie zadnych dobrych wspomnien
Nie pamietam zebys kiedys powiedzial cos innego do mnie
Niz 'Ty tempaku ,pierdo..ny skurwy..nu
Ty idioto , pierdo..ny debilu'
Cale lata cierpien koszmar rodzinny
Ciche umieranie bez pomocy ze strony innych
Woda w usta , zimno w okolo powiedzialem ze stawie temu czolo
Zajrzalem diablu w oczy nie raz i nie sto
Poznalem co to dobro i co to jest zlo
Postanowilem wymazac cie ze snu
Wykasowac z pamieci , gdybym tylko mogl

Moje wspomnienia po tobie to flaszki
I twe oczy przekrwione
W alkoholu zatopione
Nic w nich nie widzialem oprocz postki , nienawisci
Hektolitrow wodki
Cale zycie staralem sie byc twardy
Nie przegrac tak jak ty swego zycia w karty
Z uzaleznieniem nie przegrac z wlasnym cieniem
Staralem sie byc inny od ciebie
Lecz jedno musze przyznac - pokazales mi jak zyc
Czego mam unikac by czlowiekiem byc
Powiedziales mi kiedys , gdy mialem pare lat
'Bog dal ci piesci skorzystaj z nich i walcz'
Wiec walcze od wtedy kopie zycie z glana w ryj
Szanuje mych przyjaciol , na wrogow trzymam
Kij baseball'owy
Zawsze chetny do rozmowy
Widzisz - jestem gotowy

Ref:
Jaki ojciec taki syn - gowno prawda
Jaki ojciec , taki syn
Jaki ojciec taki syn - gowno prawda
Jaki ojciec nie zawsze taki syn
x2

Od kiedy odszedles o matke sie nie boje
Nie martwie sie o siostre , obdarzyles nas spokojem
Skonczyly sie koszmary , nastal normalny sen
Noza spod poduszki wrescie pozbylem sie
Nie potrafie ot tak wymazac tego co bylo
Zbyt duza szrame to na duszy zostawilo mej
Twej winy nie jestem w stanie chyba wykasowac
Wymazac z pamieci rodziny mej
Mam nadzieje ze tam gdzie teraz jestes
Dobrze ci jest i znalazles spokoj wrescie
Wierze ojcze takze ze slyszysz moj rym
Nie zawsze prawda jest jaki ojciec taki i syn


1