Witam na stronie poświęconej Browaryzmowi. Przedstawia ona najpotężniejszą religię świata, jedyną ścieżkę ku zbawieniu i wiekuistemu szczęściu. Browaryzm ma trzech proroków: mnie, Człowieka Wódkę i Lukasa. Naszym kapłanem jest Nadah, a do najszczerszych i najwierniejszych wyznawczyń należą m.in. Magda S. i Ewa B. Zapoznaj się z zasadami naszej religii a jeśli byś chciał dołączyć do wyznawców Wszechmogącego Boga Browara: napisz!
A świat powstał w Siedem świętych Promili. Przez pięć pierwszych promili Piwo tworzyło wszelkie istnienie, by szóstego promila stworzyć świętą istotę, która mogłaby cieszyć się i Piwem i podziwiać Jego Dzieło. Tak oto powstał pierwszy człowiek. Siódmego promila Piwo zmęczone sześciodniową libacją leczyło kaca i klinowało odpoczywając. Dlatego człowiek święci promil siódmy tak, jak i uczyniło to Piwo - na pamiątkę świętego Kaca.
A świat był idealny i człowiekowi chlało się nieziemsko dobrze. Człowiek ten nazywał się Chladam. źle mu było jednak pić do siebie, Piwo stworzyło więc z wątroby i nerek Chladama kobietę, a nazywała się ona Chlewa. Stało się to podczas snu Chladama, gdy był on trzeźwy. Chlewa była więc grzeszna i nieczysta. Skuszona przez Pana zła wszelkiego – Piwo Bezalkoholowe, które wydostało się z Otchłani – zerwała zakazaną przez Piwo flaszkę z drzewa poznania metanolu i denaturatu. Wypiła część i dała Chladamowi, który wypił resztę. A wówczas Chladam się zbełtał, a był to pierwszy bełt. Z niego wydostało się całe Zło, które zrodziło akcyzę i browar niskoprocentowy ku uciesze Piwa Bezalkoholowego. Jedyne prawdziwe Piwo wpadło w wielki i nieopisany w swej mocy gniew. Ludzie zostali na zawsze wypędzeni z Raju i muszą po dziś dzień chlać po melinach i śmietnikach.
Piwo kocha człowieka i wybacza mu jego chwilowe trzeźwość i abstynencję, jeśli tylko zbłąkana owieczka wróci do swego stada powracając na Jedyną Słuszną Drogę Chlania.
Sensem naszej religii jest łączenie naszych skołatanych dusz z wszechświatem chmielowym. Jak macie tego dokonać? Po prostu, pijąc dobry browar. Nie znaczy to że dobry musi być drogi: Skadże znowu! Znaczy to, że musi byc jedynie dla was smaczny. Bóg obdarował nas wieloma dobrami, które możemy znaleźć w naszych świątyniach - sklepach monopolowych. Nie zważajcie na cenę, gdyż liczy się jakość odpowiadająca wam, wyznawcom.
Bracia! Uważajcie na ludzi o złych intencjach, którzy będą próbować wam
wmówic, że piwo jest złe, pełne obłudy i nikczemności. Albowiem ludzie ci głoszą herezję, są występni i grzeszni. Słuchajcie Browara, Pana naszego, gdyż jedynie On doprowadzi was do życia wiecznego, pełnego alkoholowych libacji.
Bracia i Siostry! Pamiętajcie, iż jabole nie są występkiem. Są one inną postacią Wielkiego Browara. Jest to postać mniej szlachetna, ale jednak pozwala nam się wyzwolić ze świata smutków, szkoły i sitcomu. Pijcie jabole! Tanie wino jest dobre, bo jest dobre i tanie. Bóg jest jeden, ale w różnych postaciach: browara, wódki, denaturatu, spirytusu, jabola, i innych. Chlejcie alkohol pod kazdą jego postacią, a Pan nasz wynagrodzi to wam w Raju.
Bracia Browarianie! "Kofffajcie się, albowiem nadchodzą dni chwały i dobrobytu. A na ten czas: chlejcie" - to są słowa Wielkiego Browara wam ofiarowane jako wskazówka do dalszej egzystencji i poszukiwania prawdy.
Bracia! Wy też pijcie do lustra jeżeli będziecie kiedykolwiek zmuszeni do picia w samotności. Ono was nigdy nie zawiedzie. Oto słowo Boże.
Ta strona nie ma za zadanie nikogo urazić. Jeżeli czujesz się pokrzywdzony to znaczy że nie masz poczucia humoru.
©Copyright 2002. Made by Człowiek Wódka, Lukas, Nadah & Faza. Wszystkie prawa zastrzeżone, kopiowanie ZABRONIONE.Wyznanie wiary
Piwo było, jest, i będzie na wieki. I taki jest sens życia.
Piwo to życia paliwo.
Piwo z Tobą, piwo wszędzie, nie porzuci, zawsze będzie.
Geneza świata i wszelkiego istnienia
A na początku świata był Chaos i jedynie Chaos. A gdy nie było nic i czas jeszcze się nie zaczął z wszechobecności i nicości Chaosu wylało się Piwo i tak oto powstała Ziemia, będąca ekstraktem chmielowym i Kosmos, będący pianą o delikatnym aromacie. Później było słowo, a słowo było Bogiem. A słowo to brzmiało: CHLEJEMY! Gdy wybrzmiała już ostatnia głoska świętego słowa nastała era jedynego prawdziwego i niezmąconego szczęścia – era Jedynego Prawdziwego Piwa. Narodziło się jednak wówczas z resztki Chaosu Zło, a imię jego brzmiało Piwo Bezalkoholowe – pan oszustwa i wszelkich nieszczęść. Stoczył on walkę ze świętym Piwem, którą przegrał i został strącony do Otchłani, nazwanej później Trzeźwym Piekłem.
Geneza człowieka
Kiedy już Bóg zapełnił Ziemię wszelkimi dobrami (Smirnoff, Bols, Gorzka żołądkowa etc.), kontynentami i krajami (Finlandia etc.), różnorakimi zwierzętami (Tur, Bycze Oko, żubrówka [tzn. samica żubra] etc.) stwierdził: “PRZYDAŁOBY SIĘ, BY KTOŚ TO WYCHLAŁ, NO NIE K***A ?”. Zrzucił więc w swej niezmierzonej mądrości na Ziemię dwa ziarenka chmielu i tak oto z tego, które upadło na urodzajną glebę wyrośli dobrzy ludzie – pijacy, tacy jak Chladam. Z drugiego ziarenka, które upadło na Skałę powstali abstynenci, najgorszy sort ludzi, wcielenie wszelkich plugastw, potencjalni Bezalkoholowiści – czciciele zła wcielonego.
7 promili głównych
1. Nie będziesz miał używek cudzych przede Mną.
2. Nie będziesz chlał Browaru nadaremno.
3. Pamiętaj, abyś dzień święty (libacje) święcił (ostro chlejąc).
4. Czcij Browca swego i Wódę swoją.
5. Nie zbijaj (flaszek).
6. Nie spożywaj Browca nie swojego.
7. Nie pożądaj Browców kumpla swego, ani żadnej flaszki, która jego jest.
Święta Browariańskie
Wielkanoc
– stary pijacki festiwal rozpoczynający się tradycyjną grą: kto ostatni stoi - ten przegrywa. W czasie tych świąt wyróżniamy dni święcone:
Wielki Czwartek
– operacja ostra libacja.
Wielki Piątek
– operacja promil.
Wielka Sobota
– święconka zdrowo zakropiona przez księdza.
Wielka Niedziela
– tankowanie klinowanie.
Lany poniedziałek
– jeden z najważniejszych dni w roku, Dzień święty, każdy zostaje zalany wraz z sąsiadami i znajomymi.
Zaduszki
- dzień, w którym trzeba wychlać całą flaszkę gołdy jednym duszkiem.
Boże Narodzenie
– tak naprawdę jest to coroczny zbiór chmielu, z którego rodzi się święte Piwo. To wielkie święto, ponieważ swiętuje się wówczas przez wiele dni, kończąc chlanie dopiero w nowym roku, na początku wiosny.
Post
– gdy Browarianin dając wyraz swej pobożnosci decyduje się na post, musi dokonąc wielkiego wyrzeczenia, gdyż nie wolno mu wtedy spożywac żadnych zagrych, ani pić napojów grzesznych, czyli niskoprocentowych. Oczywiście picie napojów całkowicie bezalkoholowych jest największym ze wszystkich grzechów i może, a nawet powinno być ukarane spaleniem na stosie grzesznika, co oczyści jego dusze z wszelkiego plugastwa.
Asceza
– niektórzy Browarianie decydują się na nietrzeźwe życie w ubóstwie jedynie o samych Browarach, by poprzez kontemplacje być bliżej Piwa.
Modlitwa Browariańska
Browarze nasz, któryś jest w monopolu,
Pień się pianka Twoja, lśnij kufelku Twój,
Bądź wola Twoja, jako w głowie tak i naokoło,
I browara powszedniego daj nam dzisiaj,
I odpuść nam nasze dni abstynencji,
Jako i my odpuszczamy naszym Siostrom i Braciom,
I nie wódź nas ku trzeźwości,
Ale nas zbaw od Kaca.
( Na zdrowie! )
Pierwszy list do Browarian
Bracia! Ja, Lukas, człowiek z rodu wielkich Proroków: Fazy (Wielkiego Opata Egiptu) i Człowieka Vódki (misjonarza Syberii), za mocą wszechomogącego Boga Browara oznajmiam wam jego wolę:Teoria picia do lustra z roku Pańskiego 2002
Pewien z braci Browarianów, Św. Słoniu, nie mógł znieść picia w samotności, a będąc nałogowym alkoholikem zdarzało mu się to pare razy dziennie. Pewnego dnia stojąc pijany przed jedynym w jego melinie lustrem, zaczął wznosić toasty sam do siebie. Po paru obalonych jabolach stwierdził, że jego odbicie jest idealnym partnerem do picia ponieważ: pije zawsze równo ze nim, zaczyna i kończy picie wtedy co on, żyga w tym samym czasie, strzela takie same maski, zawsze się z nim zgadza, nigdy go nie opuszcza ani niczego nie odmawia, można zawsze na nim polegać, rozumieją się bez słów. Lustro mu się bardzo spodobało jako partner do picia i od czasu tamtej pamiętnej popijawy żyją ze sobą w zgodzie po dziś dzień.
Arka Satana - "Taki duży taki mały może wino pić".
----------------------------------------
10 powodów, dla których piwo jest lepsze od Jezusa