Obóz letni Bohema 2002



Zdjęcia znalazły się na stronie dzięki Gavinowi (on je wszystkie zeskanował i zapodał mi je tutaj). Wielkie dzięki!

Kliknij aby powiększyć
____________________
    

Piękno Czech = tania wódka i browary. Oto jak wyglądaliśmy po spożyciu czeskiego alkoholu. Od lewej Endrju, ja, Luku, Misiek.

 

Endrju i ja napierdoleni jak meserszmity. Nie wiem jakim cudem wylądowaliśmy w jednym łóżku ale nikt nikogo nie wykorzystywał po pijaku!

 

Zmelanżowałem się...

 

Pod koniec obozu sam nasz pokój nagromadził 14 litrów gołdy. Browary już zostały oddane na kaucję:).

 

Lubiliśmy łazić do miasta na browar lub pizze. Od lewej: Skowron, Magda, Agata, Kasia, Maciek, Agata, ja, Magda.

 

Za naszymi plecami sklep "Potraviny" do którego codziennie zapierdalaliśmy na zakupy (alkohol i szlugi - przyp. red.) bo był najbliżej ośrodka i był świetnie zaopatrzony.



W górę

Z powrotem do fotek

Strona główna

System Wymiany banerow
1