Tutaj wpisalam moje "wiersze". Na wstepie ostrzegam, ze nie znajdziecie tu czegos, co mogloby was zachwycic. Tu sa po prostu moje mysli... osoby, które mnie znaja moga lepiej zrozumiec o co mi chodzi... to jest cos bardzo osobistego. Czesto wiersze mowia cos po prostu lepiej. Dlatego ja pisze takie swoje "wiersze".

monika

Z powodu, ze bylo juz "wierszy" bardzo duzo, czesc przenioslam i podzielilam tu jest pierwszy link , a drugi jest na tamtej stronie ;)

 

Znalazlam jakies sprzed miesiaca notatki i troche starszych, hm... uadne som! ;)

 

156. Wlasciciel mnie /10.02.2002 - kace/

Czasem nei zamyka oczu
mowi wtedy o tym
jak dlugie sa moje rzesy
usmiecha sie do siebie dumnie
gladzi po policzku
mówi: wiem
calujac w czolo
sa moje az po konce

 

157. ... /10.02.2002 - kace/

On nie nosi szalika
woli moje ramiona
nosic ze soba na codzien
choc boje sie, ze zamyka
wiosna w szafie ramiona
i zapomina o chlodzie

 

152. ... /30.01.2002 - kace/

Nagosci mojej
zakazuje
prezyc sie
jak kot
to ta kropla obawy
ze twoje dlonie
stac sie moga
obojetne

 

153. ... /16.08.2001 - kace/

napieta stoje
na koniuszkach palcy
trzymam sie jeszcze
zadziwia mnie
ta wytrwalosc pustych dloni
ze trzymaja sie wciaz
kurczowo
coraz chlodniejszego
wiatru

 

154. krzywdza /27.05.2000/

Gdy po raz wtóry
tamta dlon
zdjela z jego twarzy honor
po prostu przyjechal
nie powiedzial nic
ale w zrenicach dostrzeglam
jak kulil sie
przed bólem, jak dziecko

 

155. ... /2001/

zapadlam sie
tylko oczy jeszcze czekaja
resztka nadziei
-takie naiwne

 

Hm... juz luty. Cos z tym fantem postanowilam zrobic - wpisuje "wiersze", na zdrowie ;) /troszke starych/ - taki cykl o ksiezycu...

151. Kochanie /28/29.01.2002/

Widzisz - to mój ksiezyc
to okno moje i dlonie
zobacz - to wiersze dla ciebie
i wlosy i oczy i usta
rozsypane po nocach samotnych
dla ciebie
czekaja

 

150. ***

Mysli tyle
ze slowa dawno stracily sens
wyczerpane
leza na bialej poscieli
skladaja sie niezdarnie
a ja je wyrzucam
niech przyniosa dzien lepszy

 

149. Ksiezyc /28/29.10.2002 - kace/

On dlonia pokazuje
moje okno, rozswietla
a ty oczy obracasz
dlonia przeslaniasz
i mówisz glosno
ze okien nie ma
a w nich wierszem milosci

 

148. *** /11.01.2001/

Sama niewarta dedykacji
pisze listy bez adresu
teraz sami zgadujcie
komu noc bezsenna
a komu
ksiezyc w kopercie

 

147. *** / 11.01.2001/

A w ta noc
tak piekna
gdy dusza peka
nikt dla mnie wiersza nie napisze
tylko ksiezyc sie zlitowal
wybral moje okno
jak ostatni sens wszystkiego

 

 

146. *** / 28/29.01.2002 - kace/

Tylko wolac mozna
pod latarnia nieba
noca kula sie
moje dlonie zadbane
niczyje

 

145. /to jest jakis staaaaary wiersz, znalazlam go teraz/

Nigdy nie zapomnialabym
pierwszego wiersza dla ciebie
od tamtego czasu
ksiezyc nigdy nie swiecil
tak jasno
na granacie nieba moja dlon
szuka ciebie

 

144. 11.1999 / 28/29.01.2002 - kace/

Znów jak wtedy
pisze cicho
a potem
caluje ksiezyc
w czolo
mruzy oczy jak kot
kochany...

 

Nowy rok, nowe zycie. 25 stycznia byla studniówka, udana :) Tym czasem troche wierszy. A potem ewentualnie jakas matura ;)

143. dawne... /04.01.2002 - kace/

A najbardziej
nie chce slyszec
tego wszystkiego
czego sam nie chcialbys
zebym wiedziala
kiedykolwiek
A oni mówia
nie wiedza
wzbiera we mnie
strach
jakbym nigdy wiecej
nie chciala cie dotknac

 

142. ... /28.01.2002 - kace/

Troche nieporadnie
pisze
bo widzisz rece mi drza
i usta
gdy wciaz czuje oddech
cieply na ciele

141. ... /28.01.2002 - kace/

Akurat dzisiaj
swiat wstrzymal oddech
balam sie westchnac nawet
w twoich ramionach

 

140. cialem /21.01.2002 - kace/

Juz wiesz
ze nikt wczesniej
nie znal potrzeb
twojego ciala
bez slów
jak ja

 

139. mysla /21.01.2002 - kace/

Jak dobrze
ze nie boisz sie
mnie przestraszyc
to ja czasem
musze spojrzec
glebiej
w twoje oczy
aby sie upewnic
czy nie boisz sie
tych kruchych chwil

 

138. czuciem /16.01.2002 - kace/

Widzisz
milosc to nie tylko
zar naszych cial
to drzenie
w opuszkach palcy
szepcze twoimi oczami
oddycha kazdym slowem
to ta palaca pokora
drzacych warg

 

137. ... /16.01.2002 - kace/

Moje cialo krzyczy
szuka palcami
twojego dotyku
na oslep
gdy noc
gdy dzien
ono krzyczy
piersi unosi
biodra wygladza
czeka
napiete do granic
chce owinac sie wokól twojego
jak cieply oddech

 

Heh, nowe wiersze, strasznie duzo pisze podczas podrózy do Warszawy, moze za duzo... chyba w czasie tych podrózy, czytajac ogromne ilosci ksiazek, ostatnio bardzo smutnych, ale prawdziwych, mam czas spokojnie pomyslec i docenic rzeczy, ktore wymagaja docenienia. Ale teakze podczas tych podrózy czuje jak powoli spadam gdzies tam do srodka i dopiero gdy widze za oknem nocne Katowice odzywam... powracam :)

Hm.... wiersz 136 jest chyba jednym z tych wierszy, które moge nazwac WIERSZAMI, a nie niedoróbkami, jednym z tych, z których jestem dumna, bo nie sa tylko chwilowym wrazeniem, a niosa mysl...

136. nie wolno! /19.12.2001- kace/

Nie mówi sie komplementów
mezatkom
nie wolno zwodzic i kusic
pobudzac krazenia krwi
tej spokojnej kobiety
co w gniezdzie swym spokojna
potem pokusa siadzie
w kapciach w fotelu
i gazeta w reku
zniszczy nadzieje
nie, nie mówi sie komplementów
mezatkom

 

135. *** /19.12.2001- kace/

powiedziales
slowa jak huk ogromny
ogluszyly
wrony zimowe
ze snieznej kartki
uciekam
sladami
od slów

 

134. *** /19.12.2001- kace/

Karmie dlonie
mogac ukladac
czasami
kilka z milionów
ziaren twoich wrazen
nie snów

 

133. *** /19.12.2001- kace/

Oklamales mnie
wiedzialam dosc szybko
tylko wiesz
nie umialam uwierzyc
dosc dlugo
ze mogles
tak po prostu

 

132. pelnia /02.12.01- gdzies/

najtrudniej
otworzyc oczy
aby przekonac sie
ze na prawde
nalezy do nas
caly swiat
do kazdego z nas!

 

131. .../01.12.01.- gdzies.../

Zasypiam
uspil mnie
okienny film pociagu
co chwila inny
wciaz ten sam
stukot
wciaga mnie tam
energii kres
tam o tyle lepiej...

 

130. Spokój /02.12.01- gdzies.../

Chce pisac
aby tusz z dloni plynal wprost
glowa zbyt ciezka dzis
oczekuje zbawienia
albo ramion szerokich
ze strachu mam tylko
pol twarzy
staram sie nie chowac
przed dniem
zbyt duzo slow
z czasem
staje sie malo
jednak wiem wreszcie
ze nigdy nie bede wracala
wiecej

 

 

129. ... /09.11.2001- kace/

przepraszam za wszystko
za obojetnosc
-udawana tak skwapliwie
za wyznania
-ukrywane dokladnie
za siebie
za mnie
za wszystkich

 

128. Czasem /staaare/

czasem nie wystarczy przeprosic
czasem starczy zrozumiec
jak bardzo sie zranilo
bo chocby najszczerszym przepraszam
nie naprawimy zalu ani o krople

 

127. Nieswiadomosc /09.11.2001-kace/

Zadziwiajace
jak bardzo szczesliwymi
pozwala nam byc
nieswiadomosc
prosta niewiedze cenie bardziej
niz prawde doniesiona
czy to dziwne?

 

126. IDLYS /07.10.2001-kace/

obserwuje jak z dnia
na dzien
rozsypuje sie na kawalki
wiosna opadly mi rzesy
oczy bez blasku od dawna
zaczynam znikac
dla swiata
nic mnie nie zatrzymuje
nikt nie powie szczerze
stoj, nie odchodz
kazdy ma inne sprawy - tam
ja rozsypuje sie samotnie

 

 

125. ILLYNAE /27.10.2001-wawa/

cieplo twojego ciala
jest jak cieple morze
mozna w nim sie plawic
w nim zatonac
a wciaz sie pragnie
by obmywalo skore
wstrzymywalo oddech...

 

123. Dedykujac... /17.10.2001-kace/

z kolejna jesienia
coraz mniej mnie zostaje
dla kazdego dnia nastepnego
jestem mniej niz mzawka
ktora kroplami
-o szczesliwa!-
osiada na twoich rzesach

 

118. *** /26.08.2001-plawniowice/

I gdy niepewnie
rankiem opuszczasz moj dom
kocham cie
nadal
choc slowa te uwiezly mi w gardle
w pol krzyku...

 

120. 25.09.2001 /16.10.2001-kace/

Pozbawilam cie zludzen
ktore ja sama
w sobie pielegnuje
jak starsza pania
od ktorej
ucze sie
,jak na ironie,
zapominac

 

 

Wiersze 118 i 119 sa wyjatkowe. Napisalam je o ludziach, których widzialam, dopisalam im wlasna historie, stali sie takimi moimi malymi bohaterami, polubilam ich, zamyslonych...

117. 14.10.2001 /wawa/

moje dlonie sa siwe
jak starsza pani
ktora sama gasi lampke nocna
moje dlonie sa tez szczuple
jak starsza pani
ktora omijaja kalorie pieszczot

 

118. 14.10.2001 /wawa/

wysiadla sama
z kwiatami w reku
nie przybiegl nikt
ona poszla ulicami
miasta
dumnie jakby nie ciazylo jej
nic a nic
serce samotne

 

119. 14.10.2001

Czekal w metrze
siedzial dlugo i czekal
kolejny pociag
bez niej

myslal
ze zabladzila
pewnie zaspala
nie zdazyla
zapomniala portfela
pomylila stacje
lub kierunek

Czekal pozno w noc
bo przeciez nie zrobilaby tego specjalnie!
... moze cos jej sie stalo...

nie mogl uwierzyc

 

107. 26.09.2001 /katowice/

Tak wiele do zrobienia
zajeta sprawami waznymi
dni mijaja mi coraz szybciej
nie dbam o nie

nic nie znacza
Udaje, ze nie zauwazam
czajacej sie w domu
ciemnej pustki

ona krzyczy do mnie

, ale udaje, ze nie slysze
trudno jest wieczorem

patrzec w jej wielkie oczy

i usilowac myslec o sprawach waznych
kazdego dnia zabijam ja
Niszcze potrzebe
zatrzymiania sie
przy czyims boku.
Pogodzilam sie z faktem

, ze nie ma i nie bedzie
ramion szerokich wokolo

 

109. 23.09.2001 /katowice/

Bez konca
smutku
nawet we lzach
smiechu zabraklo
teraz zyje jak najszybciej
zeby nie zauwazyc
przypadkiem
ze w pustke wracam
po kazdym dniu
ciezkim

 

110. 26.09.2001 /katowice/

Umre
jeszcze przed wiosna
nie dam rady
kolejnej zimie
samotnej

 

111. 26.09.2001 /katowice/

Potrzebuje
pary ramion wokolo
nie musza byc piekne
nie musza
potrzebuje tylko
lekkiego oparcia
gdy troche boje sie
nieznanego przed soba

 

112. 26.09.2001 /katowice/

W niewlasciwym czasie wszystko
nie pozwolilam losowi plynac
swobodnie
Postawilam zycie na jedna karte
i przegralam
co dalej?

 

106. Dedykujac... /08.2001. katowice/

Musze zrobic tak wiele
spokojnie spaceruje,
a wieczorem
pisze listy motywacyjne,
podania o milosc

 

102 07.2001 /kreta/

A stopy
bezwiednie
stawiaja kroki
dalej i dalej
od nas

 

103. 07.2001 /kreta/

Wszystko co mi pozostalo
nie zapelniloby
jednej nocy
letniej

 

104. 26.07.01 /kreta/

Resztkami dnia
karmie
spragnione ptaki
pamieci
ktore znow postanowily
zimowac
na moim parapecie

 

105. 23.07.01 /kreta/

A ja spac nie pragne
wcale
to noc mi zostala
zeby lkac
do dna

 

100. 06.2001 /katowice/

Moja szyja
gietka, smukla
i skore ma delikatna
dla pieszczot jest
i dla wiatru
cieplego
ukrywa lkanie

 

95.dlatego twarz odwracam /katowice/

Jeszcze sie trzymam
jeszcze palce zaciskam mocno
ale nie podchodz zbyt blisko
bo nie dam rady
opanowac pragnienia
ciepla twoich dloni

 

96.

Daj mi jeszcze chwile
lisc schowasz do kieszeni
mnie juz nie chcesz
poczekam moment
przyzwyczaje sie
ze ty tez
przestajesz istniec

 

91. 23.04.2001/katowice/

W twoim domu znam kazdy kat
tu sa usmiechy
pocalunki, placz
dzwiek telefonu znajomy
pamietam
kwiaty na parapecie
dzbanek
ze stluczona pokrywka
W twoim domu
gdzie usmiech twojej mamy
i pachnie obiad
z daleka
drzewa kwitna w ogrodzie
nie dla mnie

 

90. zdjecie... 29.03.2001 /katowice/

Nie wiesz
ze widzialam
nas
w twoim pokoju
jak kiedys
razem
a obok nas
ty i ja
prawdziwi
uciekajacy wzrok
krotkiego pozegnania nie trzeba wspominac

 

88. 19.04.2001

Uciekne
nie bedzie mnie szukal nikt
uciekne, udam, ze nic sie nie stalo
przeciez znacze mniej
niz imie moje

 

87. 19.04.2001

Po co mi twarz
i dlonie smukle
dla pustki je mam
dla nikogo
widzisz to co pozwalam
zebys widzial
a w srodku
twarz wystraszona
a dlonie uschniete
bez...

 

86. 21.04.2001

Pamietam cos czego nikt nie wie
ze odzylam momentem dotyku
nadzieja, która byla jednak przypadkiem
teraz wiem
moge spokojnie
zniknac
fotografia
schowana do szuflady
(tu poleze troche jeszcze
wsród wspomnien
które lepiej spalic
zebym wiecej nadziei nie zywila)

 

84. Ubywa mnie

Nie pytasz
jak radze sobie
z kolejna wiosna
nie szkodzi
to mój grzech
ze nie potrafie
uwolnic sie od niej
pod palcami czuje jak miota sie
usycha
a mnie ubywa
po lzie

 

83. 19.04.2001

Wiosna
a rzesy opadaja mi
jak liscie
po jednej

 

81.Cisza

Moje cialo
calkiem bezpanskie
kurczy sie
zapada
w zupelnej ciszy
nawet czas stanal
nie chwieje sie
zdziwiona widze moje dlonie
oplataja sie
palce niczyje, smukle
rzesy mi tylko rosna
leniwie

 

70.

Ale te lzy nie beda stracone
mimo, ze trzeba im
twoich dloni, aby otulic
moja twarz

 

75.Nie moge zapomniec

Nie moge, nie
zapomniec
to prawie wczoraj
dla mnie
gdy zasypial z nami swiat

 

76.Nienawisc

Zlosc - tyle zlosci
nienawisc
do siebie
wydrapalabym oczy
swoje
wiesz
gdyby to cofnelo czas

 

77.Jak?

Pamietasz, plakalismy
razem
obojgu nam
niemozliwe zdawalo sie
zyc bez siebie
wiec jak umiesz zyc
skoro ja juz nie potrafie

 

12.Troche Ciebie...

Przesylam Ci w liscie

szczypte pozadania

która znalazlam w kieszeni

po Twoim wyjezdzie

 

13 

Nadal kocham Cie
Kocham Twoje oczy
Twoje usta, Twoje sny
Nawet gdy nie o mnie snisz
ukryta za lzami mam nadzieje,
ze jednak o mnie nie zapomnisz

 

14.Gdy...

Gdy sie zjawisz
i pokochasz
zmieni sie wszystko
nawet kolor
moich smutnych oczu

 

15.XXX

Przytul mnie
tone w Twoich ramionach
kocham gdy nie moge oddychac
od nadmiaru Ciebie


19.Wolam

Czy slyszysz mnie ?
wolam: "tesknie !"
ale szum deszczu zaglusza mój krzyk
wolam: "prosze przyjdz",
ale mój glos ginie w przestrzeni
wolam: "zostan !"
ale i ten dzwiek tak szybko cichnie
szepcze: "kocham",
a Ty przytulasz mnie i mowisz:
"Wiem...zawsze slysze Twoje mysli".

 

21.Ufam...

Przy nikim jeszcze nie czulam sie tak
jak czuje sie przy Tobie
Dla nikogo nie zrobilabym
tak wiele
Przy nikim jeszcze nie zasypialam
z taka dziecinna, naiwnaufnoscia...

 

24.Dlonie

Nie maja oparcia

dlonie

moje bez Twoich

 

27.Lzy

Lzy gorace
...
plyna...
na policzku
zlapalam sen-
marzenie...
smutku glebiny
-utopili sie...- slabi

bezurzyteczne slowa
wiatr
wywial z glow
szarosc i znow

slonce!

Ton zieleni
,a we lzach
zal i rozpacz...

28. Tesknie 3

Zatesknie za Twoim imieniem

za Twoim glosem, za ustami...

juz zdazylam zapomniec

Twoich dloni

 

29. Gwiazdami...

Zasnij i pozwol mi

malowac Twoje sny

gwiazdami na nocnym niebie

 

30. Dla M.

Szum lisci
jak kocich lap na dachu
usypia mnie
szelest wlosow na poduszce
twoich

32.Ptak - Mackowi

Jestem jak ptak na Twoim parapecie
samotny
stesknionym wzrokiem wpatrzony w kazdy ruch
Twoj

34.Dla M. 2

Krucha samotnosc
a w Twoich ramionach
moje marzenia sa takie
bezpieczne

35. Mackowi

Naucz mnie zachodu slonca
na pamiec
naucz mnie spelnienia snow
a ja naucze Cie mnie
jak formulki...
...na jutro,
...na zawsze,
...na szczescie.

 

36. Slucham

Dlugo czekam jeszcze po tym
gdy odkladasz sluchawke
aby do samego konca
wysluchac echa glosu,
szeptu Twojego

 

37. Nie zegnaj sie

Nie zegnaj sie ze mna
nie teraz
Nie mow do zobaczenia
nie dzis
Bo nie chce Cie stracic
nie tak
I nie chce za Toba plakac noca
nie ta

 

38. Topniejemy

Jak za platkiem sniegu
gonie
sny o nas tak rzadko
spelnione
topnieja gdy chwytam je
w dlonie

 


39.Kocham Cie...

I.

Kocham Cie
za usmiech
oczu
rzesisty

II.

Kocham Cie
za niesmialosc
wzroku
uciekajacego
ku dloniom

III.

Kocham Cie
lzami na policzku
ktore nie plyna
przy Tobie

IV.

Kocham Cie
gdy zasypiasz tuz obok
Tule swoja twarz
w puchu dloni Twoich

V.

Kocham Cie
zapomnieniem
dla calego swiata
przy Tobie

VI.

Kocham Cie
za delikatny
glos
dotyk
i gniew...

 


40.Bardziej

Oczy tesknia
za Toba
smiertelnie
a dlonie
bardziej...

 

reszta wierszy

Wstecz

1