Jesteś stary, mój ojcze - syn Williama rzekł -
   I twe włosy już całkiem zbielały;
Czy uważasz za słuszne, zważywszy twój wiek,
   Stać na głowie bez przerwy dzień cały?

W dniach młodości - rzekł ojciec - martwiło mnie to
   I o mózg mój wpadałem wciąż w trwogę,
Lecz dziś, kiedy wiem już, że nie mam tam go,
   Nieustannie na łbie stawać mogę.

Jesteś stary - rzekł syn - jak się rzekło, i ach,
   Niepomiernie zrobiłeś się gruby,
Ale salto przed chwilą wykonałeś przy drzwiach;
   Skąd ta sprawność, tatusiu mój luby?

W dniach młodości - rzekł ojciec gładząc loki swe -
   Sprawność członków mych stała się wielka,
Gdyż tę maść za szylinga wcierałem wciąż w nie...
   Chcesz, to sprzedam ci cztery pudełka?

Jesteś stary - rzekł syn - a sędziwość twych szczęk
   Kisiel tylko ci jadać pozwala,
Lecz wraz z kośćmi i dziobem zjadłeś dziś całą gęś...
   Racz powiedzieć, jak mogłeś to zdziałać?

W dniach młodości - rzekł ojciec - co dzień i co noc
   Wiodłem z żoną dysputy prawnicze,
Co mym szczękom nadało ogromną tak moc,
   Że przetrwała przez całe me życie.

Jesteś stary - rzekł syn. - Głupstwem zdaje się myśl,
   Że twe oko wciąż sprawnym być może,
Ale oto bez trudu balansujesz do dziś,
   Z wielką wprawą, na nosie węgorzem...?

Trzy pytania zadałeś. Mam ich na dziś już dość,
   Mój ty mędrku - rzekł ojciec chłopaka.
- Jeszcze jedno pytanie, a ogarnie mnie złość.
   Precz stąd, głupcze, bo dam ci kopniaka!

       Lewis Carroll. Przygody Alicji w Krainie Czarów
 
(dokument niniejszy powstał 3 kwietnia 1996 roku za sprawą Liliany Lemańczyk, lat 10,
i Seweryna Lemańczyka, lat 8,
przy entuzjastycznym poparciu Ich Ojca Tadeusza, lat 48,
i zdecydowanie mniej entuzjastycznym poparciu Ich Mamy Lidii, lat ...,
notabene będących z wykształcenia prawnikami)

This page hosted by  Get your own Free Home Page
1