29. kolejka I ligi sezonu 1999/2000

Data Godz. Gospodarze Wynik końcowy Goście
24 V
2000
17.00 POGOŃ SZCZECIN 2:3 WIDZEW ŁÓDŹ

Ruch Chorzów 0-1 Legia Warszawa
Wisła Kraków 1-1 Amica Wronki
Stomil Olsztyn 2-2 Petro Płock
Górnik Zabrze 4-0 Lech Poznań

Statystyka meczu

Zdobywcy bramek
g - głową, w - bezpośrednio z rzutu wolnego,
k -
bezpośrednio z rzutu karnego, r - bezpośrednio z rzutu rożnego
Liczby w nawiasach obok nazwisk graczy Widzewa to oznaczenie,
ile goli lub ile asyst zdobył zawodnik w danych rozgrywkach.

Gole Min. Bramka Drużyna Asysta
0:1 22'g Gęsior (7) Widzew Pawlak (3)
0:2 25' Poskus (5) Widzew Kaczmarczyk (2)
1:2 29'k Dźwigała Pogoń  
2:2 31' Andruszko Pogoń  
2:3 41' Pawlak (10) Widzew Szymkowiak (7)

Kartki

WIDZEW POGOŃ

Gęsior (5)

Drumlak

Kaczmarczyk (3) Piotrowski
Poskus (3)  
Widzów Gospodarze 4 000
WIDZEW b.d.
Sędzia Marek Mikołajewski (Ciechanów)
Doping 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Skład Widzewa: Woźniak - Szymkowiak, Mosór, Stolarczyk (15' Rutka) - Gęsior, Kaczmarczyk, Magiera, Michalczuk (76' Gedgaudas), Gula - Poskus, Pawlak (68' Zając)

Skład przeciwnika: Majdan - Pokładowski, Fornalak, Jacyna - Błażejewski (46' Chifon), Szubert, Drumlak, Dźwigała, Piotrowski (53' Faltyński) - Ława, Andruszko

PIŁKARZ MECZU: Dariusz Gęsior (1)

Chcieli, to wygrali

Zanim zaczęły padać gole, Widzew został osłabiony. W 15 min. w środku pola zderzyli się głowami Stolarczyk i Andruszko. Widzewiak musiał opuścić boisko z wielkim guzem.

Pierwszy kontratak gości miał miejsce w 22 min. Z prawego narożnika pola karnego dośrodkował Pawlak, a Gęsior silnym strzałem głową z 12 metrów umieścił piłkę pod poprzeczką. Później Kaczmarczyk podał na 16 m do Poskusa, ten obrócił się i strzelił do siatki obok interweniującego Majdana.

Kaczmarczyk ponownie wystąpił w roli głównej w 29 min. Jednak tym razem był postacią negatywną, bowiem przewrócił w polu karnym Szuberta. Jedenastkę wykorzystał Dźwigała. Wyrównianie padło po dwóch minutach. Piotrowski podał do Ławy, jego uderzenie obronił Woźniak, ale dobitka Andruszki była precyzyjna. Przed przerwą Widzew zdobył jeszcze jednego gola i - jak się okazało - ustalił wynik meczu.

W 41 min. Szymkowiak wykorzystał błąd obrońców, podał do Pawlaka, a ten pokonał Majdana. Po przerwie Pogoń starała się doprowadzić do wyrównania, ale zagrała chaotycznie. Szczecinianie próbowali wymusić rzut karny, lecz arbiter nie dawał się nabierać. Poprawnie spisywali się też łódzcy obrońcy.

Gazeta Wyborcza

Po meczu powiedzieli:

Dariusz Gęsior: W drugiej połowie oddaliśmy środek pola, aby puścić Pogoń na własną połowę i czekać na kontrę. Jednak dziś chyba wyżej wygrać nie mogliśmy.


Strona główna

1